poniedziałek, 14 marca 2016

Kolejna zawieszka

Tym razem gwiazdka.
Bez konkurków.


 Z konturami.


Hafcik wystaje nieco poza tekturkową gwiazkę


 A krzyżyki wyłaziły poza ramkę.


Tym razem warstwa "klejąca" w ogóle nic nie trzymała, to taki minus tego zestawu. Poza tym wzór był tylko na jednej stronie kartki a grubaśne kontury zachodziły na znaczki i nie było wiadomo jaki kolor powinien się w danym miejscu znaleźć.

I to by było na tyle. :)

poniedziałek, 7 marca 2016

Jakoś dobrnęłam...

Niestety jedynie do końca pierwszej strony. A że strony tego wzoru mają wymiary mniej więcej 60 x 80 krzyżyków to parę tysięcy powstało. Wzór jest z rodzaju dla każdego coś miłego, ma duże plamy a pomiędzy nimi pojedyncze krzyżyki w bardzo podobnych odcieniach dla lubiących dłubać... ja chyba nie aż tak bardzo lubię... Ale cóż...



I ktoś sobie zerka na świat...


A ponieważ teraz zamierzam się rzucić w zupełnie inną pracę, z tym obrazkiem jakiś czas się nie zobaczycie :)


I może jeszcze takie pytanki: jaki materiał nadawałby się do haftowania włóczką?(Wolałabym coś inego niż kanwa gobelinowa.)

niedziela, 28 lutego 2016

Twórcze Inspiracje 1 / 2016

Taki post może parę dni za późno ale niech już będzie...

W tym numerze widać powrót do starych błędów z przed epoki przedstawiaczek, które  pokazywały co jest w najnowszym numerze TI bądź IM. Ale przejdźmy do kursików...


Kolorowe pisanki - oczywiście symulacja komputerowa, podano co prawda ilość potrzebnego materiału, ale już rozmiaru kanwy nie.


Powertex- nie znam się, nie będę się rozwodzić, ale to jest pierwsza praca z tej techniki jaka mi się podoba, wygląda jak wyciągnięte z wulkanu czy gniazda dinozaura, tak czy inaczej jakiś nieokreślony klimacik posiada.


Złote jajo- haft złoty nakładany - w materiałach brak informacji, że musimy posiadać jakąś tkaninę, a taki np. klej do tkanin się pojawił.
Oczywiście jeśli przeczytamy przedmowę do tego projektu to się dowiemy, że użyto aidy 46. Ale kto  ma czas na czytanie wynurzeń projektantki (przepraszam Panią, ale cierpimy na deficyt czasu) A poza tym co to za kanwa?


Beading -koralikowe koszulko na jajka.


Haft bulionowy i znane w blogowym światku nazwisko projektantki
A kursik do przetestowania w bliższej lub dalszej przyszłości


Coś dla dzieci - wielkanocne zwierzaczki.


Amigurumi - strasznie żółty zając ale kursik do przetestowania.


Z tym, że pojawiają się w nim ciekawostki  typu chain - to może od razu przejdźmy na crochet.


 Haft wstążeczkowy


Koronka rumuńska - dla której kupiłam gazetkę i powiedzmy sobie od razu, że nieco się zawiodłam. Owszem pokazano jak zrobić sznurek, to akurat nie problem, bo nauczyłam się wcześniej. Owszem poszczególne elementy bardzo dobrze przedstawione. Natomiast stworzenie całej bazy czyli tego, żeby to wszystko wyglądało jak na zdjęciu skomentowano jednym zdaniem, żeby przyszyć sznurek tak, żeby się nie przesuwał... fajnie, ale dla mnie jakby za mało. Nadal nie wiem np. jak łączyć ze sobą końce sznurka. Autorka pogubiła się również z "co drugą pętelką". I tak co druga pętelka w listku wygląda inaczej niż w tulipanie.


Haft krzyżykowy - wzorki na kartki- oczywiście symulowane .:)


Szycie + haft krzyżykowy - Orientalna poduszka. Tu się trochę wściekłam bo wzór ten kupiłam.


A potem się okazało, że środek tego wzoru stanowią czarne krzyżyki, podczas gdy na zdjęciu wyżej w centrum widać żółty, co oznacza, że wzór zamieszczony w gazecie nie ma całego krzyża przez środek.


Patchwork - poduszka z dinozaurem


W gazetce są jeszcze dwa kursiki ale je pominęłam, bo tak. :)


Eh tak...

poniedziałek, 8 lutego 2016

Coś tam sobie dłubię...

Za dobrze mi nie idzie, ale coś tam się niby dzieje. Do końca haftu porażająco daleko - ma 20 stron, może i nie szczególnie dużo ale jeśli ciągle dłubie się pierwszą, to nie ma wizji rychłego końca.

Wzór jest taki że ma spore plamy jednego koloru między którymi należy zamontować pojedyncze krzyżyki, każdy z innej bajki. Wściec się można. Ale co zrobi... Haftować tylko pozostaje.

Możecie sobie zgadnąć co to będzie.... hehehe.

Dwa kolorki


Trzy kolory

Cztery kolory

Marzy mi się trzecia strona gdzie zaczynają się większe plamy.

niedziela, 24 stycznia 2016

Igłą Malowane 1 / 2016

Pierwsza gazetka w tym roku.

Hitem numeru są dla mnie wzory na jajka, wzorki są przyjemne i delikatne i zapewne znajdą liczne zastosowania.

Podobają mi się również "Wiosenne kwiaty" wzory może proste ale czasami o takie właśnie chodzi.

Porażką numeru jest dla mnie "Serwetka z gałązką magnolii".  Nie chodzi mi o sam wzór, nic do niego nie mam. Ale ilość stron - 6, jakie zajmuje taki mały wzorek to same przyznacie że lekka przesada. Jak to się kombinuje, żeby strony czymś zapełnić.Eh...



Kolejny wzór nazwałabym kiczem numeru. Pamiętam na facebooku pytano jak się podoba wzorek. Wzór się raczej nie podobał, więc dodano sporo błękitu i nie jest fajnie przynajmniej jak się patrzy na symulacje komputerową tego wzoru, bo wiadomo, że kolor mulin niekoniecznie odpowiada kolorowi na obrazku. Ale mnie by ten widok zniechęcił do haftowania. A wystarczyło dodać trochę ciemnej zieleni a drzewach, trochę brązu w chatce i płocie i wzór uratowany.


Na koniec coś na Walentynki.


Oraz pełne zestawienie z kartkami na Wielkanoc. Ta z Jezusem mi się podoba, te z zającami mniej. Są jeszcze misiaki w deszczu, które mogą przypaść niektórym do gustu. Jest także artykuł o hafcie berlińskim



Tym razem zainteresowały mnie nawet reklamy, się okazało, że sprowadzono wzory, które mi się podobały. Natomiast inne które również mi się spodobały  podczas przeglądania czasopisma, a których numery do zakupu podano w gazecie nie ma jeszcze w sklepie.





piątek, 1 stycznia 2016

Sowa na choince

Korzystając z "dodatku specjalnego Kramu z robótkami - pomysły na Święta Bożego Narodzenia" nr 3 / 2015, wykonałam jedyny wzór z serii niebieskiej jaki mi się podobał (oczywiście jeszcze przed świętami). 
Od razu widzimy, że to co zostało umieszczone w czasopiśmie jest symulacją komputerową, bo się kolorki nie zgadzają i można się zdziwić dość ciemnym tłem, które na choince wyglądałoby tak sobie, jedynym ratunkiem dla tego haftu jest złota rameczka.
Sam wzór jest lepiej dopasowany do ramki niż w hafcikach okrągłych, niby dobrze ale powstaje kłopot z docięciem materiału, ponieważ wycina się czasami i milimetr od haftu, momencik nieuwagi i po zabawie. Także i tak źle i tak niedobrze. :)
Ogólnie jednak jestem zadowolona, choć im więcej korzystam z ramek z samoklejącymi pleckami tym więcej mam obiekcji co do nich.





W tle kartka z życzeniami świątecznymi od biura podróży.



I ze starymi znajomymi.




Z racji tego, że od dwóch lat nie mogę się wyrobić z ozdobami świątecznymi, które chciałabym mieć, postanowiłam nie zamykać sezonu bożonarodzeniowego, najwyżej będziecie wymiotować tęczą ;p, albo zaprzestaniecie odwiedzać tego bloga. Jednak z racji tego, że będę mieć jeszcze mniej czasu niż w roku ubiegłym to może jednak wytrzymacie, bo nie będzie tego aż tak dużo.
Oczywiście mam nadzieję, że pojawią się i inne prace ale jak wiadomo z nadziejami to różnie bywa.

czwartek, 31 grudnia 2015

Pożegnajmy ten rok z pompą...

Robótkowo ten rok mi się nie udał, zaczęło się od siatki z pękającą nitką co mnie zniechęciło na długi czas.
Udało mi się dokończyć jednego ufoka.  Za to przybyły dwa kolejne. Marzyło mi się, aby pod koniec roku zacząć niewielkiego koloska ;), listonosz nie doniósł kanwy więc mulina zostaje osamotniona, trochę mnie to denerwuje bo akurat miałabym kilka dni wolnego na dobry początek haftu a jak się kanwa pojawi to z kolei czasu będzie nie za wiele.
A że właściwie tylko tyle mogę napisać w ramach podsumowań to na koniec jeszcze obiecana pompa...



Zatem szczęśliwego Nowego Roku i kolejnych 365 szczęśliwych dni.