wyplotę coś z węzła frywolitkowego. Nie jest to szczyt moich możliwości, ale tak mi się chciało pleść, że cud że dałam radę choć to. Tak prosta czarna bransoletka.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletka. Pokaż wszystkie posty
środa, 30 września 2015
czwartek, 24 września 2015
Czerwona tasiemka...
Wyplotłam bransoleteczkę według kursu internetowego bo mi się podobała. Nie jest to może trudny wzór, nawet nie szczególnie pracochłonny choć parę godzinek zajmie. I choć nadal mi się podoba, to nie sądzę aby został doceniony bo wygląda jak z metra cięta tasiemka. A całkiem niedawno były modne takie tasiemkowe bransoletki. Jest jednak i pozytywna strona, bransoletka ta ma też całkiem przyjemną lewą stronę, czego raczej nie można oczekiwać po tasiemce.
Skoro emocje po parasolkowym hafcie nieco opadły, przez następne 7 dni możecie sobie spokojnie zgadywać co będzie na tym hacie. Ostatnio twierdziłyście, że trudne, to tym razem zupełnie proste. :)
Skoro emocje po parasolkowym hafcie nieco opadły, przez następne 7 dni możecie sobie spokojnie zgadywać co będzie na tym hacie. Ostatnio twierdziłyście, że trudne, to tym razem zupełnie proste. :)
sobota, 29 sierpnia 2015
Długo oczekiwana ;)
Czerwona bransoletka makramowa -siatka. Zrobiona na życzenie osoby z rodziny. Oczywiście jak to w takich przypadkach bywa najpierw okazało się że kolor czerwony jest zbyt mało czerwony. Potem, że robię za wąską, więc zrobiłam szerszą, ale i tak się okazało, że oczka siatki powinny być większe... Na całe szczęście ja też się nie popisała, bo prośbę o taką bransoletką otrzymałam w czerwcu a może w maju a dopiero teraz udało mi się ją zrobić :D
Ostatnio nieco zatęskniłam za haftem krzyżykowym, ale jestem tak przemęczona, że po wyhaftowaniu tego mniejszego różka z całego rogu już miałam dość. Ale za to sobie spokojnie możecie zgadną co to będzie. :)
Ostatnio nieco zatęskniłam za haftem krzyżykowym, ale jestem tak przemęczona, że po wyhaftowaniu tego mniejszego różka z całego rogu już miałam dość. Ale za to sobie spokojnie możecie zgadną co to będzie. :)
czwartek, 25 czerwca 2015
Bransoletka czarna
W ramach zamęczania makramą bransoletka czarna. Z racji tego, że lato ma byc raczej deszczowe to przynajmniej będziecie miały coś do pooglądania. ;p
Na koniec taki mały zdjęcio-żarto-prezent dla naszej koleżanki Violki.
No Viola co Ty chciałaś....;D
wtorek, 9 czerwca 2015
Listki
Idea była prosta, wykonać jak na internetowym kursie bransoletkę z listkami. Wyszła taka jaka miała wyjść i wówczas się okazało, że jest strasznie nieefektowna.
niedziela, 7 czerwca 2015
Czarna bransoletka z akcentem..
Jak się ją ładnie poprosi to z francuskim akcentem mówi. ;)
Wzór może jakiś szaleńczy nie jest ale za to pracochłonny. Dla przyciaganie uwagi różowy koralik.
środa, 13 maja 2015
I dalej...
czyli kontynuując temat bransoletek. Ten wzór robiłam ze dwa lata, aż się w końcu się zebrałam i zrobiłam. Mój pierwotny pomysł był bardziej jesienny, bo listki miały być brązowe i większe, ale ten koncept wydaje mi się lepszy.
Różowa bransoletka z listkami.
Różowa bransoletka z listkami.
niedziela, 10 maja 2015
Kolejna drobna bransoletka
Tym razem miał wyjść coś w rodzaju serduszko ze skrzydełkami. Serduszko wyszło, a skrzydełka nieco opadłe. No, ale pierwsze skrzydełka za płoty.
Tymczasem wyszywam sobie, wolno mi idzie, sądziłam że uda mi się pokazać po tygodniu pierwszą część obrazka, ale się okazało, że tak prędko się nie da, także jeszcze jakiś czas mi zejdzie.
Tymczasem wyszywam sobie, wolno mi idzie, sądziłam że uda mi się pokazać po tygodniu pierwszą część obrazka, ale się okazało, że tak prędko się nie da, także jeszcze jakiś czas mi zejdzie.
środa, 29 kwietnia 2015
To może coś w fiolecie
Bardziej odcień taki wrzosowy. Zdjęcia wszystkie niedobre, ale sercowy motyw chyba dobrze widoczny.
Bransoletka makramowa na kolejny kolorek Danutki.
A przyjacielem Stefana powinien zostać... bocian Felek, bo wiadomo, kto się czubi... ten lepiej smakuje ;p.
PS. Kolor fioletowy jest mi znacząco obojętny. Jeśli mam jakieś fioletowe rzeczy(dotyczy nie tylko odzieży) to zupełny przypadek.
Jeszcze kilkanaście lat temu omijano ten kolor z daleka jeśli idzie o odzież, uznany był za wysoce nietwarzowy co prawdą nie jest, gdyż fiolet pasuje wszystkim... tylko trzeba znaleźć swój odcień. ;p
Bransoletka makramowa na kolejny kolorek Danutki.
A przyjacielem Stefana powinien zostać... bocian Felek, bo wiadomo, kto się czubi... ten lepiej smakuje ;p.
PS. Kolor fioletowy jest mi znacząco obojętny. Jeśli mam jakieś fioletowe rzeczy(dotyczy nie tylko odzieży) to zupełny przypadek.
Jeszcze kilkanaście lat temu omijano ten kolor z daleka jeśli idzie o odzież, uznany był za wysoce nietwarzowy co prawdą nie jest, gdyż fiolet pasuje wszystkim... tylko trzeba znaleźć swój odcień. ;p
środa, 15 kwietnia 2015
Drobiażdżek
Przypomniało mi się, że mimo wszystko udała mi się przed świętami rzecz, na której mi najbardziej zależało, czyli wysłać do Ani drobne podziękowanie za podkładki. Oczywiście nie zrobiłam zdjęć, bo się spieszyłam. Mam na szczęście pierwowzór jednej z bransoletek. Jest dość delikatna, na dwóch sznureczkach został wypleciony element inspirowany celtyckimi węzłami (wzór internetowy).
środa, 18 marca 2015
Różowe kwiatuszki
Kolejna bransoletka wyprodukowana na podstawie kursu internetowego. Tym razem zmian własnych jest mniej i dotyczą jedynie innego rozwiązania problemu zapięcia.
Koniec pisania- można oglądać bo ładne.
Koniec pisania- można oglądać bo ładne.
wtorek, 17 marca 2015
Nie mam pomysłu na porywajacy tytuł moich wywodów... ;p
Jakoś nie mogę zejść z choinki. Znowu leży nietknięta od dwóch tygodni a tu już Wielkanoc za pasem. Przydałoby się zająć się jakimś jajem, a tu stoi drzewo i robi cień. Nie lubię mieć rozgrzebanych kilku rzeczy, więc za nic innego się nie zabieram. A do choinki brak mi motywacji. Do choinki! Z drugiej strony wiem, że jak jej nie skończę to zasili grono ufoków, a tego bym nie chciała.
Tym czasem postanowiłam powykorzystywać trochę wzory internetowe, bo kilka mi się podoba i porobić bransoletki. Na początek coś skromniejszego, ze zmodyfikowanym przez mnie zapięciem oraz środkami rombów czy cokolwiek to jest.
wtorek, 24 lutego 2015
Małe zielone serduszko
Tak mnie z nagłą olśniło, że się miesiac kończy, a ja nic nie robią... Wobec czego postanowiłam coś zrobić. Na początek małe zielone serduszko na bransoletce. Pierwotna idea była inna ale nie mogłam znaleźć kiedyś tam wykonanego serdyszka ani tym bardziej wzoru. Po pewnych mękach kiedy okazało się, że takie jak pamiętam to mi nie wyjdzie tym razem, postanowiłam najpierw zrobić jakiekolwiek serce a potem zobaczyć co się da z tym zrobić. Dało się bransoletkę, choć wcześniej myślałam też nad piersionkiem i też byłby niczego sobie.
Oczywiście nie zawracałabym sobie tym głowy gdyby nie konkurs Danusi.
Oczywiście nie zawracałabym sobie tym głowy gdyby nie konkurs Danusi.
piątek, 31 października 2014
Brązowe...
Miałam w tym miesiącu zrezygnować z kolorków Danusi ale... pewnego razy w pasmanterii, wzrok mój natknął się na beżowo-brązowy guzik, który idealnie pasował do tematu. Guzik stał się podstawą dla listków, żeby było w klimacie jesiennym. A żeby nie było zupełnie smutno dwa listki w nieco radośniejszych kolorach.
Brązowy kolor, hmmm czekolada.
Na koniec pieśń z październikiem w tle choć treść już bardziej listopadowa.
Brązowy kolor, hmmm czekolada.
Na koniec pieśń z październikiem w tle choć treść już bardziej listopadowa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















































