Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korale. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korale. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 czerwca 2013

Niedobitki

Skończyłam wreszcie i to co do skończenia miałam. Z racji tego, że nabycie porządnych korali drewnianych, (w atrakcyjnej cenie), w celu zrobienia takich sznurów stało się nie możliwie, to pozostało mi zaprezentować takie niedobitki, jakie ostatnio wiązałam.

Zestaw francuski lub jak kto woli marynarski.



Zestaw srebra i ciepłych kolorów







Oraz takie tam czarności.



Na koniec witam serdecznie kolejną Obserwującą :).

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Tęczowe...

Zamierzam skończyć to co rozpoczęłam, żeby w końcu muc nieco sprzątnąć, bo już się niezły bałagan zrobił od wszystkiego na raz. Dzisiaj zaem wariacje koraleowe na temat tęczy.



Ogłoszenia parafialne:
1. Sowy zostały wyplecione i odpoczywają przed lotem.
2. Pożądany instruktaż pojawi się po 20 czerwca.(mam nadzieję)

Obecnie zaś zamierzam udać się pod stół celem szukania inspiracji.. ;p
... mam tam stos ciekawych gazetek ;)

czwartek, 30 maja 2013

W srebrze...

Zbierałam się do napisania, tego co mam do napisania od kilku dni, a i tak się nie zebrałam, mimo to napiszę to co napisać planowałam :).

Na początku należy przecierpieć moje koraliki w srebrze. W tym zestawie miał być jeszcze biały, ale zapominałam ;p. Z dominującym kolorem srebrnym mam jeszcze jeden sznur, z jego to właśnie powodu tak mi się ciągnęło, gdyż jakoś nie mogę zabrać się do jego zakończenia, będzie musiał czekać na swój czas.


Zapałałam jakąś mam nadzieję, chwilową niechęcią do tworzenia korali(zresztą niewiele mi już zostało), za to przez ostatnich kilka dni nadrobiłam sporo obrazka dla mamy, ale też czuję, że chwilowo mam go dość,  ale o obrazku będzie więcej jak przyjdzie jego pora.

Przyszedł czas na najważniejsze. Otóż tak sobie pomyślałam, po pojawieniu się drugiej obserwującej, że miło by było gdybym dorobiła się przed latem trzeciej. Co zaskakujące trzeciej dorobiłam się bardzo szybko po drugiej, co mnie cieszy. Zmartwiło mnie zaś to, że ledwo zaczęłam mieć jakieś obserwujące to już mi się je odbiera, TU Asia opisała, różne nadchodzące rewelacje. Nic to jednak, Dziewczęta, skoro sobie obiecałam, to sobie obiecałam, a sprawa jest taka, że chcę Wam sprezentować kolczyki sówki. A co! Wystarczy, że prześlecie swoje adresy na mój mail przyherbatce@gmail.com. Ach, i nie zapomnijcie o wyborze koloru. Przy czym zaznaczam, że przesyłki będą zawierać tylko i wyłącznie sówki, no może Obserwatorka nr 1, dostanie coś więcej za odwagę. To na dzisiaj tyle Pozdrawiam Was.

I tak właśnie minął post nr 100.(przy okazji tak akurat wyszło)

środa, 22 maja 2013

Na różowo

Oczywiście gdy mam czas na oglądanie blogów, to nic się nie dzieje. Teraz gdy nie wiem za co się złapać, żeby ze wszystkim zdąrzyć a już i tak wiem, że mi się to nie uda, to produkcja ruszyła i tyle przegapię. Z różowych rzeczy zatem korale.





środa, 27 lutego 2013

Korale filcowe wersja czerwona

Korale filcowe w odcieniach czerwieni i różu; z czarnymi obwódkami; na wstążce.

 Jak się okazuje tempo stwórcze jest u mnie zastraszające. Od podjęcia decyzji o wykonawstwie do stworzenia mijają dwa miesiące. W grudniu pocięłam filc na korale, w lutym część się zrealizowała. W styczniu miałam dokonać koszyczka- wazonika z papierowej wikliny... akurat marzec się zbliża. Miałam zamiar wziąć udział w wyzwaniu na broszkę... a tam tylko dwa tygodnie na wykonanie dają :D :D :D...







poniedziałek, 25 lutego 2013

sobota, 23 lutego 2013

Korale filcowe niebieskie

   Uf... wreszcie zdecydowałam się na dokończenie korali, na które filc pocięty został chyba w grudniu.
Przekuwanie korali idzie mi dość opornie, więc kolejne zapewne szybko nie powstaną. Okazuje się, że tego typu korale lepiej umieszczać na wstążce, ponieważ te umieszczone na sznurku lub lince przesuwają się same, przygniatają się w wyniku czego tracą kształt, te zaś osadzone na wstążce samoczynnie się nie przesuwają. A dzisiejsze dokonanie wygląda mniej więcej tak:




środa, 19 grudnia 2012

wtorek, 18 grudnia 2012

Korale złote, w odcieniach różnych...

 Dobiegajac do końca koralowej prezentacji, opowieść o tym jak to dzięki lampie błyskowej można uzyskać efekt taki, że korale błyszczą się jak "nie powiem co komu". Pierwsze zdjęcie lepiej oddaje kolory rzeczywiste, niestety wyszło kiepsko a nie miałam możliwości dokonać kolejnych.








poniedziałek, 17 grudnia 2012

Czerwono-brązowe korale

Popadłam jakoś w marazm twórczy i nie chce mi się... a świeta coraz bliżej. Zatem korale w tonacji czerwono brązowej.




sobota, 15 grudnia 2012

Korale multikolor

 Co prawda miałam już dzisiaj o czymś zupełnie innym napisać, ale nie chce mi się strasznie wobec czego jeszcze dzisiaj korale, a na coś innego moze zmuszę się jutro. Może. Tymczasem drewniany multikolor.









piątek, 14 grudnia 2012

Korale czerwone

Co prawda chciałam napisać o czymś zupełnie innym ale tak jest zimno, że nie mam ochoty, za to na ocieplenie atmosfery korale czerowno-różowe.





czwartek, 13 grudnia 2012

Korale choinkowe

Moje prace filcowe być może są jeszcze do uratowania, z tym że proces doprowadzania ich do użytku okazał się długotrwały... bardzo długotrwały, a trochę jeszcze do zrobienia mam poza nimi.
 Poza tym, korale w nawiązaniu do klimatu choinkowego.
W świetle dziennym.


Z lampą błyskową.




środa, 12 grudnia 2012

Korale niebieskie...

Zawiodłam się. Z filcem mi nie idzie. Jak nie znajdę na niego jakiejś sztuczki magiczki to nawet ciężko powiedzieć, że będzie cieżko ;p. Na razie zatem w związku z poszukiwaniem wyjścia z sytuacji, korale niebieskie.



wtorek, 11 grudnia 2012

Drewniany ryż...

Dla odmiany, drewniany "ryż", w trzech kolorach. Korale można skręcić, w zależności od upodobań, lub też zupełnie pominąć ten zabieg.

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Chyba nie nadążam...

Chyba na pewno nie nadążam, już 10-ty a ja w polu. Jeszcze powinnam zrobić cztery sztuki drewniaczków, filc, do produkcji leży i czeka, gdzieś tak od tygodnia, a gdzie makramowe wyplatanki a gdzie wisiorki, które teortycznie powinnam zrobić... eh. W ramach prezentacji dzisiejszej - kostki, chyba turkusowe albo udające, że turkusowe.


No i jak zwykle zapomniała, że autoportret czeka na wykonanie i wlepienie w profil.