Wzór może jakiś szaleńczy nie jest ale za to pracochłonny. Dla przyciaganie uwagi różowy koralik.
niedziela, 7 czerwca 2015
poniedziałek, 1 czerwca 2015
Jak zacząć, żeby nie zbankrutować czyli jaki sznurek na początek nauki makramy ...
Post ten napisałam, zanim Joasia opublikowała swój, więc informacje się pokrywają, ale jakby ktoś chciał, przeczytać zawsze można.
Warto spróbować na początek w sklepie w mydłem i powidłem nabyć taki oto nabyć sznurek szary. Jest on na tyle niespecjalny, że nie dołączono do niego metki, prawdopodobnie bawełna z domieszkami. Szpula około 100m, koszt około 7 zł. Przyda się również do prac nie będących biżuterią.
Można również kupić w pasmanterii małą rolkę sznurka lnianego - 30m za około 3,50zł.
Pragnącym od razu pięknych kolorowych prac polecam sznurek bawełniany średnicy 1 mm.
Najtaniej można go nabyć w tej chwili tu: TU promocyjna cena szpuli 6,60zł i jest to w tej chwili najtaniej na rynku. Problemem może być jednak koszt przesyłki. Można skorzystać zatem z oferty portalu ze wszystkim i kupić na metry np. TU, z tym, że proponuję nabyć 50-100 m. Makrama jest sznurkożerna.
Kolejnym sznurkiem jest sznurek nylonowy bardzo często zwany przez sprzedających sznurek shamballa - co jest błędem ale raczej nic się nie poradzi. Najtaniej 1,90zł za 25m. Problemem może być tu to, że sznurek jest miękki i nieco śliski co może utrudniać pracę początkujacym, ale też bez jakiś wybitnych problemów. Np. TU . Niewątpliwą zaletą jest możliwość stopienia na zakończenie, przez co uzyskiwanie ciekawszych form.
Ostatnim sznurkiem jest sznurek / nić tylu c-lone bądź s-lone. Jest to dość sztywny skręcany nylon. Sznurek bardziej profesjonalny. Można go nabyć. Największy wybór kolorów jest w średnicy 0.62mm- szpulka 70m. A zakupy można połączyć z sznurkiem bawełnianym. TU
Podobnie jak sznurek piętro wyżej można go stopić.
Taka ciekawostka - te szpuleczki są maleńkie, zdjęcia w sklepie są powiększane więc można się zdziwić. :)
Podsumowując
Na początek polecałabym sznurki, które nie są śliskie np. bawełniany lub lniany, najlepiej o średnicy około 1mm. Po pierwsze dlatego, że nie wiadomo, czy ta zabawa spodoba się Wam na tyle aby ją kontynuować. Po drugie uzyskanie właściwego naciągu przy tak drobnym sznurku potrwa około roku systematycznej pracy.
Oraz zajęcia ćwiczebne z węzła płaskiego:
TU
Warto spróbować na początek w sklepie w mydłem i powidłem nabyć taki oto nabyć sznurek szary. Jest on na tyle niespecjalny, że nie dołączono do niego metki, prawdopodobnie bawełna z domieszkami. Szpula około 100m, koszt około 7 zł. Przyda się również do prac nie będących biżuterią.
Można również kupić w pasmanterii małą rolkę sznurka lnianego - 30m za około 3,50zł.
Pragnącym od razu pięknych kolorowych prac polecam sznurek bawełniany średnicy 1 mm.
Najtaniej można go nabyć w tej chwili tu: TU promocyjna cena szpuli 6,60zł i jest to w tej chwili najtaniej na rynku. Problemem może być jednak koszt przesyłki. Można skorzystać zatem z oferty portalu ze wszystkim i kupić na metry np. TU, z tym, że proponuję nabyć 50-100 m. Makrama jest sznurkożerna.
Kolejnym sznurkiem jest sznurek nylonowy bardzo często zwany przez sprzedających sznurek shamballa - co jest błędem ale raczej nic się nie poradzi. Najtaniej 1,90zł za 25m. Problemem może być tu to, że sznurek jest miękki i nieco śliski co może utrudniać pracę początkujacym, ale też bez jakiś wybitnych problemów. Np. TU . Niewątpliwą zaletą jest możliwość stopienia na zakończenie, przez co uzyskiwanie ciekawszych form.
Ostatnim sznurkiem jest sznurek / nić tylu c-lone bądź s-lone. Jest to dość sztywny skręcany nylon. Sznurek bardziej profesjonalny. Można go nabyć. Największy wybór kolorów jest w średnicy 0.62mm- szpulka 70m. A zakupy można połączyć z sznurkiem bawełnianym. TU
Podobnie jak sznurek piętro wyżej można go stopić.
Taka ciekawostka - te szpuleczki są maleńkie, zdjęcia w sklepie są powiększane więc można się zdziwić. :)
Podsumowując
Na początek polecałabym sznurki, które nie są śliskie np. bawełniany lub lniany, najlepiej o średnicy około 1mm. Po pierwsze dlatego, że nie wiadomo, czy ta zabawa spodoba się Wam na tyle aby ją kontynuować. Po drugie uzyskanie właściwego naciągu przy tak drobnym sznurku potrwa około roku systematycznej pracy.
Oraz zajęcia ćwiczebne z węzła płaskiego:
TU
niedziela, 31 maja 2015
Kolczyki Makrama nr 38
Tym razem coś bardziej kolorowego. Kwadratowe kolczyki. Sznurek nylonowy. Koraliki drewniane.
Wrzucam na wyzwanie Szuflady.
Wrzucam na wyzwanie Szuflady.
sobota, 30 maja 2015
Kolczyki Makrama nr 37
Wynalazłam w zbiorach taki jakiś zielono-turkusowy sznurek o niewielkiej średnicy i uparłam się z niego zrobić kolczyki Wzór dosyć prosty, geometryczny.
Potem postanowiłam zrobić ten sam wzór ze sznurka o średnicy 0,5mm i tak powstały białe.
Następnie drobna zabawa z kolorami i wyszło mnie więcej tak:
Na koniec jeszcze zdjęcie wspólne, na którym widać o ile mniejsze są te turkusowe.
Wiadomo wakacje idą trzeba robić kolczyki. ;p
Potem postanowiłam zrobić ten sam wzór ze sznurka o średnicy 0,5mm i tak powstały białe.
Następnie drobna zabawa z kolorami i wyszło mnie więcej tak:
Na koniec jeszcze zdjęcie wspólne, na którym widać o ile mniejsze są te turkusowe.
Wiadomo wakacje idą trzeba robić kolczyki. ;p
piątek, 29 maja 2015
Nie ma jak
pompa - jak śpiewała Maryla czyli odcinek drugi mojego haftu. Tym razem może się nieco rozjaśnić co do "treści" obrazka.
W trakcie haftowania okazało się także, że źle zaznaczyłam jego wysokość, na szczęście uratowały mnie wielkie marginesy bo drugi raz do dłubania tych kwiatków to bym raczej nie zasiadła.
Ze względu na to że cała moja działalność dotyczyła tylko jednej strony haftu, druga strona materiału pogniotła mi się niemiłosiernie, jak nigdy wręcz, także osobom wysokim poczuciu estetyki nie polecam oglądania. ;p
Co prawda już poza zabawą, ale może ktoś już wie co to będzie. :)
W trakcie haftowania okazało się także, że źle zaznaczyłam jego wysokość, na szczęście uratowały mnie wielkie marginesy bo drugi raz do dłubania tych kwiatków to bym raczej nie zasiadła.
Ze względu na to że cała moja działalność dotyczyła tylko jednej strony haftu, druga strona materiału pogniotła mi się niemiłosiernie, jak nigdy wręcz, także osobom wysokim poczuciu estetyki nie polecam oglądania. ;p
Co prawda już poza zabawą, ale może ktoś już wie co to będzie. :)
piątek, 22 maja 2015
Robótki w plenerze
Tak sobie myślałam, wracając do domu, co by tu można pokazać w ramach "Robótek w plenerze" skoro "wertepy szlak nasz znaczą jako żywo". Ale główna winowajczyni Aga Jarzębinowa (wino Waj czyni- czyli właścicielka winnicy) zachęcała, nie chcąc Jej robić przykrości, powstało parę fotek... A że robótki takie jak plenery... to przynajmniej do siebie pasują.
Piękna okolica, dosłownie i w przenośni... bo to okrągłe coś też może być okolicą.
Były gruszki na wierzbie to teraz będą bransolety na dębie.
O a tu bransoletki na walcu.
Bransoletka na rozkopie, wertepie czy czymś takim.
Na koniec wędrówki udało mi się znaleźć jakiś krzak w standardzie.
Koniec tego posta uczcijmy pieśnią dotyczącą pojazdu powyżej. Cytat w pierwszym zdaniu z utworu poniższego pochodzący jest.
Były gruszki na wierzbie to teraz będą bransolety na dębie.
O a tu bransoletki na walcu.
Bransoletka na rozkopie, wertepie czy czymś takim.
Na koniec wędrówki udało mi się znaleźć jakiś krzak w standardzie.
Koniec tego posta uczcijmy pieśnią dotyczącą pojazdu powyżej. Cytat w pierwszym zdaniu z utworu poniższego pochodzący jest.
poniedziałek, 18 maja 2015
Hafcik cz. 1
Postanowiłam wreszcie coś haftnąć. Miałam jakąś szaloną wizję, że starczy mi na to tydzień a tu minęły prawie trzy. Pierwszego dnia haftowałam na tamborku potem jakoś tak wyszło, że zrezygnowałam z jego usług. I choć bez niego jest wiele lżej to nie jestem zadowolona z krzyżyków.
1 maja - uczciłam pracą... niestety potem było znacznie gorzej...
2 maja
3maja
4 maja
5 maja
7 maja i tak dalej
1 maja - uczciłam pracą... niestety potem było znacznie gorzej...
2 maja
3maja
4 maja
5 maja
7 maja i tak dalej
A tyle jeszcze zostało do końca.
Na koniec mała zgadywanka. Co to będzie?
A żeby było weselej taka mała hafciarska zabawa(dla osób posiadających blogi rękodzielnicze). Trwać będzie siedem haftów, czyli jakiś czas potrwa. Należy przynajmniej trzy razy usiłować zgadnąć, co zostanie wyhaftowane(3różne hafty). Możliwość zgadywania zamyka się z pojawiniem się kolejnego posta.Na razie małe coś do nawijania muliny na bobinki do przygarnięcia, ale że czas zakończenia dość odległy to zapewne coś przybędzie.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)







































