sobota, 27 grudnia 2014

Kulki

Szaro-srebrno-różowo-różowa bombka wędruje na kolorki Danusi. Mój stosunek do szarego i srebrnego jest pozytywny. Czasem noszę i jeden i drugi, czasem nawet razem. Gorzej z szarością  za oknem. Zbyt długa jest przytłaczająca. Zaś maskotkę króla Juliana widziałam przed świętami za 120zł, z pingwiny były z 35zł, czyli jak król to i cena królewska.








46 komentarzy:

  1. Kulki są przepiękne:)))
    Znalazłam odcinek, poświęcony Bieszczadom:
    http://www.polskamolskiej.tvp.pl/17644404/odc-3-bieszczady-i-sieniawa
    Ale to nie "mój" Rysiek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niestety, ale byłam czujna i chciałam dobrze. :)

      Usuń
    2. I z tej okazji baaardzo dziękuję za tę czujność. Znaczy się - ktoś czyta moje posty i... się przejmuje:)

      Usuń
  2. Karczochy piękne i jak zawsze ponadczasowe, jednak post nie spełnia warunków regulaminu, a pisze tam tak : "W poście nie może być innych prac i zabaw ,które nie dotyczą aktualnego koloru zabawy ."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście czeka mnie dyskwalifikacja. :)

      Usuń
  3. Jakie kulki, jak bombeczki, cudne są !
    A jaki był ten Juluś za 120 ? Bo ja też właśnie sobie Julusia wymodziłam :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miał z 80 cm wzrostu i gdzie mu tam do Twojego.

      Usuń
  4. Pięknie wyszło! Ostatnie kolorki mnie urzekły!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne, tak ślicznie się wszystkie prezentują karczochowe bombki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Sliczne bomki! Robienie ich jest dla mnie niepojętą sztuką:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bombeczki są przepiękne nawet szary i ponury dzień nie odjął im uroku i barwy

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię połączenie szarości i srebra z różem :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie wyszły te karczoszki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne, ale post miał promować tylko bombkę szaro srebrno różową, musisz poprawić i będzie dobrze ( takie są zasady)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie muszę poprawić, czekam na dyskwalifikację. :)

      Usuń
  11. Śliczne bombki w pięknych kolorach ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne te karczochy, szkoda tego posta, ale może zrób z niego dwa, podziel to co do Danusi i to co po za zabawą, wystarczy edytować i go stosownie przerobisz. Powodzenia z przeróbkami, bo szefowa jeszcze go nie widziała.

    OdpowiedzUsuń
  13. O fajne karczochy , jednak tradycja ma swój urok. Robie je od 4 lat i nadal mi sie podobają.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Karczochy zawsze pięknie wyglądają, a Twoje mają fajne kolorki :) Ale faktycznie tak jak pisze Danusia - popraw posta i będzie OK :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Teraz szefowa już widzi i widzę ,że dziewczyny pilnują za mnie porządku.
    Mają rację ,że nie jest ok w stosunku do innych , dziewczyny się pilnują i w takich postach trzymają się regulaminu.W tym miesiącu przymykam trochę oko na wiele spraw ,ale mimo wszystko proszę się jakoś do tego ustosunkować ,poprawić ,aby ten post nie został zdyskwalifikowany,czego nie chciałabym przecież robić .
    Czekam na decyzję ,poprawę i zajrzę tu jeszcze raz za jakiś czas.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem ustosunkowuję się, źle zrobiłam należy mi się dyskwalifikacja.

      Usuń
  16. Bardzo ładne bombki, nie wiedziałam że można zrobić karczochowe bombki, no cóż w przyszłym roku spróbuję :) bo w tym roku nauczyłam się robić jajka karczochowe, to i bombek muszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaj jeszcze nie robiłam... ale może pomyślę o nich. ;p

      Usuń
  17. cudne :-) takie równiutkie :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładne są te karczochowe bombeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Urocze i pięknie wykonane karczoszki. Są bardzo ozdobne!
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetnie Ci wyszły, równiutkie jak spod igiełki :) Najfajniejsza dla mnie - fioletowa :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super te karczochowe bombeczki. Ta ze srebrnym super się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  22. Próbowałam zobic taką bombkę niedawno i stwierdziłam, że poczekam na badziej wymirową wstąrzkę - hehe. Świetnie wyglądają. Gatuluję !

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne karczochy, trochę roboty z nimi miałaś ale efekt super..Szczęśliwego Nowego Roku Ci życzę obfitującego w nowe wyzwania i inspiracje:) pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  24. gdybyś nie była taka złośliwa na innych blogach to nawet pochwaliłabym te karchochy

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię karczochy i jako bombki i jako jajka wielkanocne :-)
    Podziel posta na dwie części, Szefowa będzie zadowolona, a Ty pokażesz że szanujesz jej czas który nam poświęca. Mnie też ciężko było się powstrzymać, ale dałam radę.
    Chyba, że bardzo zależy Ci na dyskwalifikacji...

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo ładna bombeczka, ciekawie się prezentuje taki zestaw kolorystyczny

    OdpowiedzUsuń
  27. Śliczny karczoch! Do różu się nie przekonam, ale jego łączenie z siwym czy srebrnym jest rewelacyjne!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ekstra, i nawet róż mi się w niej podoba:)
    Pozdrawiam noworocznie z życzeniami wszystkiego dobrego:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękne zestawienie kolorów :) Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Technika karczochowa to jednak ponadczasowa klasyka. Zawsze piękna, choć zawsze inna :)

    OdpowiedzUsuń