niedziela, 16 czerwca 2013

Instruktaż 2 - makrama - "zapięcie"

Najtrudniejszą sprawą w stworzeniu takiego "zapięcia" jest sfotografowanie tego aby było zrozumiałe.

Bohaterami dzisiejszej sesji będą: sznurek żółty i turkusowy.

Końcówki bransoletki układamy w przeciwnym kierunku.


Środek turkusowego sznureczka podkładamy pod żółty.

Zaplatamy zgodnie z wcześniejszą instrukcją.



Zaplatamy do uzyskania pożądanej długości.

Z końcówkami turkusowego sznurka możemy zrobić trzy rzeczy:
1. Zawiązać supełek na każdej końcówce i resztę obciąć.
2. Końcówki podkleić z tyłu, na potrzeby własne wystarczy klej Magic, nadmiar oczywiście obciąć.
3. Końcówki podszyć z tyłu, nadmiar obciąć
W przypadku wyboru opcji numer 2 lub 3, trzeba uważać aby przyszyć/przykleić sznurka turkusowego do żółtego.



piątek, 14 czerwca 2013

Krzaczor

Ten hafcik zaczęłam 2 czerwca, wyhaftowałam tylko częśc ciemnobrązową, gdy okazało się, że muszę zająć się czymś innym. Niestety w międzyczasie odwiedził mnie niechciej więc żeby robić cokolwiek od wczora(j) haftuje krzaczora. co prawda miałam plany by iść w bok obrazka a nie w dół, ale cóż.


Tak naprawdę jednak krzaczor jest tylko robótkarską przykrywką do tego co chciałam napisać.
Dzisiaj setne urodziny pana z filmu poniżej... i choć mało kto o nim pamięta, przyjmijcie naukę z tej piosenki, że jak się facet do niczego nie nadaje, to niech chociaż pilnuje drzwi.

środa, 12 czerwca 2013

Instruktaż, makrama - węzeł płaski

Jak to mówią dobra reklama nie jest zła. Dziękuję zatem, Gosi za reklamę, oraz wszystkim, którzy postanowili tworzyć moją grupę wsparcia. Bardzo mi miło z tego powodu.

Przejdźmy jednak do rzeczy. Gosia prosiła o pewien instruktaż, który ukaże się około 20 czerwca, doszłam jednak do wniosku, że przydałby się i taki dotyczący węzła podstawowego, który przyda się w przyszłej pracy. Prawdopodobnie już wszyscy to znają... ale jakby ktoś nie umiał, to nie będzie musiał daleko szukać pomocy.

1. Wybieram sznurek czarny, który będzie stanowił środek, czyli będzie sznurkiem oplatanym(jestem mistrzynią takich zdjęć :))


2. Dodaję sznurki : turkusowy i żółty, które będą oplatać czarny


3. Zaczynamy zaplatać.Układamy L ze sznurka żółtego.


4. Turkusowy sznurek kładziemy na poziomej części żółtego.


5. Turkusowy przewlekamy pod czarnym.


6. Teraz turkusowy przewleczemy pod żółtą "pupą wypiętą".


7. Ściągamy. I otrzymujemy taki cud.


8. Teraz dokładnie to samo czynimy to stronie przeciwnej.











Wykonując ten węzeł wielokrotnie, będziemy mieli wrażenie jakby sznurek turkusowy zaciągał żółty.

Na koniec jeszcze dwie porady.

 1. Niektórzy skarżą się, że wykonując taki splot ze sznurka woskowanego wychodzi nierówno, otóż lekarstwo na to jest bardzo proste, na początku proponuję poćwiczyć splot nie czyniąc z tego od razu bransoletek.  Do ćwiczeń zaś polecam sznurek 1 mm a jako środek czyli część oplataną zastosować 2 lub więcej odcinków sznurka. Niestety ćwiczenie czyni mistrza :). (Ps. Zastosowanego na powyższych zdjęciach sznurka gorsetowego nie polecam początkującym gdyż jest on śliski, co nie ułatwia pracy).

2. Agrafki są ,owszem, przydatne do przymocowania pracy, ale deska jest dużo wygodniejsza. To się ponoć clipboard nazywa. Mam taką z czołgiem i gdyby firma Optiroc chciała mi jeszcze taką podarować to chętnie przygarnę. :)





sobota, 8 czerwca 2013

Sowy białe

W ramach kolekcjonowania sów w różnych kolorach miały pojawić się i białe. Czy ten sznurek na pewno jest biały nie jestem przekonana. Dodatkowo produkcja białego sznurka conajmniej mnie zadziwia. Bywają jasnoróżowe, błękitne czy żółte cytrynowe ale tylko białe czy udające takowe posiadają zabrudzenia. Któregoś razu kupując na sztuki (sztuka - kilka metrów) otrzymałam  jeden kawałek sznurka białego, dwa prawie białe i dwa poszarzałe, nie wiem jak sprzedającemu nie było wstyd czegoś takiego wysłać ale to już zupełnie inna historia. Wówczas obiecałam sobie więcej białego nie kupować, teraz się przełamałam i co? Znowu niefajnie.


piątek, 7 czerwca 2013

Niedobitki

Skończyłam wreszcie i to co do skończenia miałam. Z racji tego, że nabycie porządnych korali drewnianych, (w atrakcyjnej cenie), w celu zrobienia takich sznurów stało się nie możliwie, to pozostało mi zaprezentować takie niedobitki, jakie ostatnio wiązałam.

Zestaw francuski lub jak kto woli marynarski.



Zestaw srebra i ciepłych kolorów







Oraz takie tam czarności.



Na koniec witam serdecznie kolejną Obserwującą :).

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Tęczowe...

Zamierzam skończyć to co rozpoczęłam, żeby w końcu muc nieco sprzątnąć, bo już się niezły bałagan zrobił od wszystkiego na raz. Dzisiaj zaem wariacje koraleowe na temat tęczy.



Ogłoszenia parafialne:
1. Sowy zostały wyplecione i odpoczywają przed lotem.
2. Pożądany instruktaż pojawi się po 20 czerwca.(mam nadzieję)

Obecnie zaś zamierzam udać się pod stół celem szukania inspiracji.. ;p
... mam tam stos ciekawych gazetek ;)

sobota, 1 czerwca 2013

Ta dam...

Dłubałam, dłubałam, ale jak się zaparłam to dokonałam. Obrazek na Dzień Matki ukończony w Dniu Dziecka. Obrazek zdobił sobą jeden z niedawnych numerów The World of Cross Stitching i tak mi się spodobał, że postanowiłam zrobić. Zaczęłam od kwiatków jednokolorowych, szło mi całkiem nieźle. Niestety bardzo szybko nastały kwiatki cieniowane i o mało się nie wściekałam, to ciągłe rozpoczynanie, pięć krzyżyków, zakończenie, dobijało mnie. W gazetce napisano: "Stitching this design will be so enjoyable that you won't want to stop". Myślę sobie chyba żartują, bo ja mam ochotę rzucić o ścianę. Na szczęście jakoś poszło, miejscami nawet nie było tak źle. Potem nastał motylek, gdy robiłam pierwsze skrzydło ażurowe wcale mi się to nie podobało, ale w całości wygląda całkiem miło. Dodatkowo mój wkład artystyczny w ten projekt jest spory, więc ktokolwiek to sobie wyhaftuje i tak nie będzie miał takiego samego ;).





Dmuchawce, latawce, wiatr i motylki.