niedziela, 24 listopada 2013

Kolejny tajniacki haft.

Poprzedniego jeszcze nie skończyłam, ale dopiero we wtorek zamówiłam do niego nici. W tym samym czasie ciocia poprosiła mnie o zakup na portalu ze wszystkim czterech książek, wszystko opłacone w tym samym czasie, książki dotarły przed weekendem, muliny nie... Złośliwość jak zwykle. Na szczęście z tych brakujących mulin będą jakieś trzy dni haftowanie czyli obrazek zmierza ku zakończeniu. Aby jednak nie tracić czasu postanowiłam rozpocząć kolejny obrazek. Jako wzór mi się podobał, ale gdy zaczęłam haftować dotarła do mnie świadomość, że mogę nie zdążyć przed świętami... Zobaczymy jednak jak będzie. A na razie fragment. Prezentacja reszty nastąpi około świąt niezależnie od stanu zaawansowania. Można nawet pozgadywać co to jest.
:D

Wczoraj w Teleekspresie był taki materiał(link poniżej). Aż boję się zapytać jak długo haftowano taką cząstkę.

TU

17 komentarzy:

  1. Obejrzałam.... to jest niesamowite Podziwiam takie przedsięwzięcia!!!
    co do haftu proszę o podpowiedź ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak nie zapomnę to odpowiedź będzie w kojenym poście...

      Usuń
  2. Myślę, że będzie to coś świątecznego, może świeczka? Co do akcji z teleekspressu to super sprawa! Ale ciekawe ile czasu to zajmie?
    Buziaki:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, świąteczne to będzie na pewno... :D

      Usuń
  3. Zdążysz,nie wiem co to jest..może kawałek domku,no nie wiem,ale wiem ze zdążysz;))
    A materiał w Teleexpressie... pełny szacuneczek dla ludzi którzy tworzą to dzieło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nawiązując do Teleexpressu ,tutaj też jest niezłe 22 metrowe dzieło które pokazywała"Haft Bk" http://haftbk.blogspot.com/2013/06/22-m-dugosci.html

      Usuń
    2. ja pierdziu... ona chyba tylko haftowała i oddychała przez te 3 lata... to by znaczyło, że rocznie robiła ponad 7 metrów, jak policzę wszystkie moje tegoroczne prace to nie wiem czy by metr wyszedł, pewnie nie...jakieś kosmiczne tempo babka miała...

      Usuń
  4. ale super pomysł z tym Wiedniem :) a co do twojego haftu, może ja mam zboczenie, ale ja tam widze jakby maszynę do szycia.
    może powinnam na terapię sie jakąś zgłosić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na to spojrzałam przy niewielkim kawałku więcej to mi zaczęło fortepian przypominać, a żadnego zboczenia w tym kierunku nie mam

      Usuń
  5. Myślę że to żółta łódź podwodna, czyli dyskografia zespołu The Beatles... u Ciebie na kanwie :o)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żuczków nie będzie, ale zwierzątko się pojawi...:)

      Usuń
  6. Ciekawe co z tego będzie, nie mam na razie pomysłów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. całość raczej trudno sobie wyobrazić po tym elemencie... :)

      Usuń
  7. Kurcze nie mam pojęcie ale jak tajne to tajne do końca :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz wszyscy tacy zaganiani i zarobieni, że do świąt migiem zleci...

      Usuń