wtorek, 24 czerwca 2014

Uf...

  Uf, wcale nie dlatego, że aż tak gorąco. Uf, bo w końcu skończyłam. Rozpoczęłam w kwietniu szło mi bardzo dobrze do połowy girlandy. Potem padło nagle i przez cały maj nie tknęłam go w ogóle choć do zakończenia zostało na maksymalnie trzy dni pracy. W czerwcu też jakoś wybitnie się nie przykładałam, także te trzy ostatnie dni były dość rozrzucone czasowo. Jednak wreszcie można uznać pracę za zakończoną.

  Pierwszy raz zastosowałam w niej kontury wielonitkowe, także brązowe, czerwone i zielone są jednonitkowe, czarne dwunitkowe a żółte i złote trójnitkowe. Ze złotą metalizowana nicią też był niezły ambaras bo się okazało, że po kilku krzyżykach wyłazi z niej żółty środek i robią się pętelki.

  Obrazek na kanwie 46 / 10cm. Większość mulinami Anchor. Złota mulina DMC. Wzór pochodzący z Anny nr 12/98 przedstawia oczywiście grudzień. Tytuł obrazka: Radosne oczekiwania na święta.




20 komentarzy:

  1. choć obrazek nie na czasie, to już niedługo będzie jak znalazł ;) żeby moje drzwi tak pięknie wyglądały przed świętami ....

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy wszyscy będziemy dłubać świąteczne wzory, Ty Jaglanko będziesz to miała za sobą :) Hafcik radośnie oczekuje świąt :) To co teraz na tapetę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy wszyscy będą dłubać, to pewnie ja też będę. Teraz kolejny miesiąc z serii.

      Usuń
  3. Trochę mało czerwcowa tematyka :) Ale sam hafcik świetny - lubię, bo i ja mam go na swoim koncie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem jak najbardziej czerwcowa tematyka, na święta można oczekiwać radośnie w dowolnie wybranym terminie. ;p

      Usuń
  4. Gratuluje ukończenia kolejnego obrazka z serii! Będziesz robić wszystkie 12 miesięcy?
    Chętnie bym zobaczyła całą kolekcję;) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już mam zrobionych jedenaście... także 12-ty w drodze.

      Usuń
  5. Śliczny haft. Na Święta będzie jak znalazł :). Podziwiam perfekcyjność wykonania, ja do takich haftów nie miałabym cierpliwości ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny i trzeba się w końcu zabrać bo znowu obudzę się w grudniu :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny hafcik :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej, to ja chyba powinnam zabrać się za skarpetę świąteczną na mikołajki, bo znowu przypomnę sobie w grudniu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tak czasami nici dają się we znaki i można
    oszaleć ja np: przy Ariadnie czarnej - rwała
    się co rusz a kupiona nowa :((( Obrazek świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. no i bardzo dobry moment na rozpoczęcie bożonarodzeniowych tworów - można zdążyć :))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglada na prawde cudownie ! I powiem szczerze ze az zachcialo mi sie swiat :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi akurat chodzi po głowie taka piosenka "chcemy, żeby jednocześnie były święta i czereśnie". :)

      Usuń