niedziela, 5 października 2014

Gdzieś tak w okolicy połowy.....

Co niedzielna relacja z budowy.
Tym razem postanowiłam się jednak przyłożyć do prac budowlanych, z tym że to różnie bywa.

Zaczęło się od dokończenia domu drugiego, ale nie został on zadaszony, bo jakoś nie mam ochoty na ten dach...poczeka na swoją porę.


Potem przyszła czas choinki, grzebałam się dwa dni, trzeciego miałam dość grzebania, zebrałam się w sobie i ja dokończyłam.


Następnie zabrałam się do budowy najwyższego domu na osiedlu. Dom czwarty. Tu taka uwaga do koleżanek bliżej zainteresowanych budową we wzorze tego domu jest błąd, jest on węższy na dole i szerszy u góry, brakuje jednego jaśniejszego paseczka w części podchoinkowej.


Po początkowym sukcesie wena twórcza mi nieco opadła.


Teraz przyszła kolej na dom piąty. Moje zadowolenie byłoby pełne gdyby dom ten był w tej chwili w całości. Cóż jednak i tak udało mi się nadgonić roboty za dwa tygodnie.


Jeśli w przyszłym tygodniu udałoby mi się zrobić podobną ilość obiektów byłabym bardzo zadowolona.

23 komentarze:

  1. Dobry budowlaniec z Ciebie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Idziesz jak burza :) Gdyby w Polsce takim tempem budowali drogi to byśmy byli w czołówce światowej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie Ci idzie to budowanie :-) A jak od razu posadziłaś taką dużą choinkę :-)
    Pięknie haftujesz, podziwiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przywiozłam z lasu taką od razu z bombkami...

      Usuń
  4. Idzie Ci świetnie, tak trzymaj. Jak skończysz to zgłoś się do mnie na odbiór ;P Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam za wspaniałe postępy! Moja budowa stoi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jak sie nie ma czasu to cóż, trzeba przeczekać.

      Usuń
  6. Efekt coraz lepszy :) Jak najwięcej "budowlanego " zapału życzę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Żeby wszystkie budowy u nas tak szły. Nie chcesz "poszaleć" u mnie na poddaszu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę zjąć się poddaszem, ale nie wiem czy mu to na dobre wyjdzie.

      Usuń
  8. Eno, takich budowlańców jak Ty to ze świecą szukać. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale masz świetną ekipę budowlańców!
    Wspaniale Ci idzie ta budowa, moja dopiero się rozkręca.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi się podobają te domki - mają super kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Domki urocze, choinka jak żywa:))) Co z listą marzeń?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale z którą? Tą do Mikołaja czy z hafciarską listą marzeń.

      Usuń
  12. Super, bardzo mi się ta budowa podoba, pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja to jestem taka, że co zacznę, to muszę skończyć, nawet jak mi robota nie idzie. Jeszcze trochę i będziesz miała cały ładny obrazek :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to jest problem, nie lubię mieć wielu prac rozgrzebanych i jak się do jakiejś dobiorę to wolę ją skończyć bo inaczej mnie dręczy... ;)

      Usuń
  14. najgorsze i tak wykańczanie, dobrze, że stawiasz tylko mury:))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykańczanie zostawiam na koniec jak to w budownictwie. ;)

      Usuń
  15. Tylko patrzeć jak powstanie całe osiedle :))

    OdpowiedzUsuń