czwartek, 12 lutego 2015

Wyłonił się...

w końcu obrazek, a na obrazku święty. Ojciec Pio.

Dłubałam pojedyncze krzyżyki w brodzie  i gdy już właściwie chciał mnie trafić szlag, doszłam do wniosku, że zakończę tę mękę. Wybrała trzy muliny i zahaftowałam nimi po kilkanaście pojedynczych krzyżyków. W ten sposób święty spojrzał z krzyżykowego obrazka. Wzór ten jet na tyle specyficzny, że obejrzeć go z bliska owszem można, ale dopiero z pewnej odległości nabiera wyrazu właściwego. Wzór z  ProFili. Miał rozpiskę na mulinę Anchor, DMC dlatego zrobiłam go z Ariadny (a co?), która czekała jakieś półtora roku aż się za nią zabiorę. Z tego też względu Ojciec różni się kolorystycznie od oryginału. Konturki wydaja mi się zupełnie niepotrzebne, ale skoro już są to niech będą.


W tym momencie okazało się, że zmierzam we właściwym kierunku.



Tu całość krzyżykowa.

Tu to co wyżej plus konturki w brodzie.


A teraz wracam na choinkę. ;p

21 komentarzy:

  1. pięknie ... cudownie a ile to pracy i czasu .. woow

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie się prezentuje :) Wiele haftów dopiero po skończeniu nabiera wyglądu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny haft, bardzo fajna kolorystyka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma to jak być niezdolnym :) Takim to zawsze wychodzą spod rąk dzieła. Wszystkim "krzyżykowiczkom" kłaniam się nisko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo bycie "niezdolnym" to podstawa...

      Usuń
  6. Czyli zgadłam :) Fajnie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudo, tej wersji Ojca Pio nie widziałam, ale jest świetna. Nawet mulina Ariadna nie zepsuła efektu końcowego.)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podziwiam zacięcie. Efekt jest rewelacyjny. Liczba odcieni dla mnie nieodgarnięcia, a przecież daltonistką nie jestem. I fakt - nic tak bardzo nie irytuje, jak pojedyncze krzyżyki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny obraz. Super blog na pewno będę zaglądać

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie bym zobaczyła ten obraz w oprawie i z dalszej perspektywy. Podoba mi się sepia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze chyba będzie możliwe, z drugim gorzej.

      Usuń
  11. Nie byłam pewna przy pierwszym kazaniu jak ten obrazek będzie wyglądał, ale podoba mi się. Ma to COŚ.

    OdpowiedzUsuń
  12. Super wyszło- zgadłam, bo tez go dziergałam:))))

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny efekt, kolory super dobrane. Ojciec Pio jak żywy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nic obrazek nie stracił na zamianie kolorków :).

    Ogólnie haft lepiej wygląda z odległości :).

    OdpowiedzUsuń