Czy widzicie, że płomyczki były wyszywane dwoma kolorami nici?
No właśnie, ja też tego nie widzę. Moim zdaniem zabieg bezsensowny. Między pasmami widać niewielką różnicę, ale już na hafcie nie bardzo.
Znacie taką zabawę złap licznik? Bardzo ją lubię, nie dlatego że porywa mnie polowanie na określone numerki, raczej dlatego, że często trudno znaleźć licznik w tych wszystkich śmieciach jakie właścicielka bloga sobie załadowała. Czasem nawet człowiek szuka i szuka i znaleźć nie może, bo się okazuje, że się licznik jeszcze nie załadował. Tu występuję z propozycją. Osoba, która pierwsza prześle mi zrzut z ekranu z dwójkami -22222 na moim liczniku otrzyma o ile będzie chciała, zestawik wakacyjnych bransoletek. W związku z tym o czym pisałam wyżej informuję, że licznik znajduje się na dole strony.


























